Strefa PREMIUM
Uzyskaj dostęp do unikatowych treści.
Usługa jest całkowicie BEZPŁATNA.
Wymagana jest jedynie rejestracja konta w naszym Portalu.
Uzyskaj dostęp do unikatowych treści.
Usługa jest całkowicie BEZPŁATNA.
Wymagana jest jedynie rejestracja konta w naszym Portalu.
Uzyskaj dostęp do unikatowych treści.
Usługa jest całkowicie BEZPŁATNA.
Wymagana jest jedynie rejestracja konta w naszym Portalu.


Jeszcze kilka lat temu współpraca z dużą siecią handlową w branży pet food opierała się głównie na trzech filarach: cenie, terminowości dostaw oraz posiadaniu podstawowych certyfikatów jakości. Dla wielu producentów był to czytelny i względnie stabilny model biznesowy. Dziś jednak ten porządek należy do przeszłości.
Sieci handlowe oraz międzynarodowi klienci coraz rzadziej postrzegają producentów karmy wyłącznie przez pryzmat produktu. Coraz częściej traktują ich jako integralną część własnego łańcucha wartości. Partnerów, których sposób działania, zarządzania i komunikacji bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo, reputację i odporność całego biznesu. W efekcie wymagania wobec producentów obejmują dziś znacznie więcej niż samą jakość produktu.
Podstawą współpracy pozostają oczywiście jakość i bezpieczeństwo. Spełnianie standardów takich jak BRC, IFS, czy ISO 22000 jest dziś absolutnym minimum, a nie przewagą konkurencyjną. Sieci oczekują nie tylko posiadania certyfikatów, lecz realnie działających systemów zarządzania jakością, skutecznego HACCP oraz procedur pozwalających szybko reagować na reklamacje, czy potencjalne wycofania produktu. Coraz częściej standardem staje się pełna identyfikowalność surowców, regularne badania laboratoryjne oraz gotowość do niezapowiedzianych audytów. W praktyce oznacza to, że certyfikat przestaje być celem samym w sobie, a staje się jedynie narzędziem potwierdzającym dojrzałość operacyjną producenta.
Równolegle rośnie znaczenie transparentności składu i pochodzenia surowców. Opiekunowie zwierząt są dziś znacznie bardziej świadomi, a sieci handlowe przenoszą te oczekiwania bezpośrednio na swoich dostawców. Jasne deklaracje składu, spójność między etykietą a komunikacją marketingową oraz rzetelne informacje o pochodzeniu białka, tłuszczów, czy dodatków funkcjonalnych stają się częścią podstawowego zaufania. Niejasności, uproszczenia marketingowe. czy rozbieżności pomiędzy deklaracjami, a rzeczywistością są coraz częściej traktowane jako ryzyko reputacyjne, a to jedno z ryzyk, których sieci chcą dziś unikać za wszelką cenę.
Na tym tle szczególnego znaczenia nabiera ESG, które w branży pet food przestało być tematem fakultatywnym. Dla wielu sieci i klientów międzynarodowych jest to obecnie obszar obowiązkowy w procesie kwalifikacji dostawcy. Ocena obejmuje zarówno wpływ środowiskowy: zużycie energii i wody, odpady, opakowania czy podejście do emisji, jak i kwestie społeczne, takie jak warunki pracy, BHP, czy relacje z pracownikami. Coraz większą wagę przywiązuje się także do ładu korporacyjnego: zasad etyki biznesu, zgodności z prawem oraz odpowiedzialności zarządczej. W praktyce ESG pojawia się w formie rozbudowanych kwestionariuszy, ocen na platformach takich jak EcoVadis oraz własnych ankiet i audytów prowadzonych przez sieci.
Co istotne, sieci nie oczekują „idealnych wyników”. Oczekują spójności, wiarygodności i świadomości ryzyk. Znacznie lepiej oceniany jest producent, który potrafi jasno wskazać swój punkt wyjścia i kierunki poprawy, niż firma deklarująca brak jakichkolwiek problemów.Kolejnym obszarem, który zyskuje na znaczeniu, są opakowania i ich wpływ środowiskowy. Karma dla zwierząt jest produktem masowym, a opakowania stały się jednym z ważniejszych punktów zainteresowania regulatorów i konsumentów. Sieci coraz częściej wymagają rozwiązań nadających się do recyklingu, ograniczania ilości plastiku oraz jasnych deklaracji środowiskowych. Brak przemyślanej strategii opakowaniowej może dziś skutkować wykluczeniem z oferty, nawet przy spełnieniu wszystkich norm jakościowych.
Równie uważnie analizowana jest reputacja producenta i spójność jego komunikacji. Duże sieci sprawdzają nie tylko dokumentację, lecz także stronę internetową, materiały marketingowe oraz obecność firmy w mediach i social mediach. Hasła takie jak „eko”, „naturalne” czy „zrównoważone” muszą mieć realne pokrycie w działaniach operacyjnych. W przeciwnym razie stają się źródłem ryzyka reputacyjnego, którego sieci starają się dziś systemowo unikać.
Wreszcie, współpraca z dużą siecią jest testem gotowości organizacyjnej producenta. Istotne staje się to, czy w firmie jasno określono odpowiedzialności za jakość, ESG i relacje z klientami, czy dane są spójne pomiędzy działami oraz czy organizacja potrafi szybko i rzetelnie odpowiadać na zapytania. Coraz częściej przegrywają nie firmy z gorszym produktem, lecz te, które nie są gotowe organizacyjnie do funkcjonowania w wymagającym, sformalizowanym środowisku.
Dla producentów oznacza to konieczność zasadniczej zmiany podejścia. Duże sieci nie szukają już najtańszego dostawcy. Szukają partnera przewidywalnego, odpowiedzialnego i odpornego na ryzyka. Przejście z podejścia reaktywnego na strategiczne, z marketingowego na oparte na danych oraz z krótkoterminowego na długofalowe staje się warunkiem utrzymania konkurencyjności.
Firmy, które potraktują wymagania sieci nie jako uciążliwy zestaw formalności, lecz jako impuls do uporządkowania procesów, danych i odpowiedzialności zarządczej, zyskują znacznie więcej niż dostęp do pojedynczego kontraktu. Budują strukturę, która pozwala im działać przewidywalnie w coraz mniej przewidywalnym otoczeniu rynkowym. W praktyce przekłada się to na większą odporność na zmiany regulacyjne, wahania cen surowców i energii, presję konsumencką oraz rosnące oczekiwania kolejnych klientów i instytucji finansowych.
W relacjach z dużymi sieciami i partnerami międzynarodowymi coraz rzadziej wygrywa ten, kto oferuje najniższą cenę. Wygrywa ten, kto potrafi budować zaufanie oparte na transparentności, danych i konsekwentnym zarządzaniu ryzykiem. W branży pet food coraz bardziej regulowanej, wrażliwej reputacyjnie i silnie konkurencyjnej, to właśnie ta zdolność do odpowiedzialnego, uporządkowanego działania staje się przewagą, której nie da się szybko skopiować.
www.rbs.org.pl
Marta Wrembel
CEO Responsible Business Solutions
Ekspertka ds. regulacji i zrównoważonego rozwoju, CEO Responsible Business Solutions. Od lat wspiera organizacje w strategicznym i praktycznym wdrażaniu regulacji i ESG – od diagnozy i budowy strategii, przez raportowanie niefinansowe, po przygotowanie do audytów oraz ratingów zrównoważonego rozwoju, w tym EcoVadis. Specjalizuje się w łączeniu wymagań regulacyjnych z realnymi potrzebami biznesu. Doradza firmom w optymalizacji procesów, porządkowaniu systemów zarządzania oraz przygotowaniu organizacji do audytów klientów i zewnętrznych jednostek certyfikujących. W swojej pracy stawia na pragmatyzm, przejrzystość i unikanie greenwashingu, pomagając firmom budować wiarygodne i odporne modele biznesowe. Posiada wieloletnie doświadczenie we współpracy z przedsiębiorstwami z sektorów m.in. FMCG, finansowego, automotive, poligrafii, B+R, usług, chemicznych źródeł prądu, budownictwa, przemysłu meblarskiego, telekomunikacji oraz sektora wojskowego.