Due diligence w branży pet food – co to naprawdę oznacza dla producentów i dlaczego rynek tego wymaga?

W branży pet food due diligence przestało być pojęciem zarezerwowanym dla transakcji inwestycyjnych. Stało się standardowym narzędziem oceny producentów przez sieci handlowe, międzynarodowych dystrybutorów i kluczowych klientów B2B. W praktyce oznacza to, że coraz częściej decyzja o współpracy zapada nie na podstawie samej jakości produktu, lecz na podstawie całościowej oceny firmy jako organizacji.

Due diligence to proces należytej staranności, w którym druga strona sprawdza, czy producent karmy jest podmiotem zdolnym do stabilnej, bezpiecznej i przewidywalnej współpracy. Nie chodzi o wykazanie braku problemów, lecz o ocenę tego, czy firma rozumie swoje ryzyka i potrafi nimi zarządzać.

Dlaczego klienci wymagają due diligence?
Z perspektywy sieci handlowych i klientów międzynarodowych due diligence jest odpowiedzią na konkretne ryzyka biznesowe. Każdy produkt wprowadzany na rynek niesie za sobą odpowiedzialność prawną, reputacyjną i operacyjną. W przypadku karmy dla zwierząt ryzyka te są szczególnie istotne, ponieważ dotyczą bezpieczeństwa żywienia, komunikacji z konsumentem oraz stabilności dostaw. Sieci handlowe odpowiadają za produkt, który trafia na półkę pod ich marką. W praktyce oznacza to, że muszą mieć pewność, iż producent działa zgodnie z przepisami, kontroluje jakość i bezpieczeństwo, jest przygotowany na sytuacje kryzysowe, nie generuje ryzyk reputacyjnych.
Due diligence pozwala im tę pewność uzyskać przed podpisaniem umowy, a nie w momencie, gdy pojawi się problem.

Co rzeczywiście jest sprawdzane w procesie due diligence?
Pierwszym obszarem jest zgodność regulacyjna. Sprawdzane jest nie tylko to, czy firma spełnia wymagania prawa i bezpieczeństwa żywności, ale również czy potrafi te wymagania utrzymać w czasie. Oceniana jest aktualność dokumentacji, sposób reagowania na zmiany przepisów oraz spójność pomiędzy etykietą, deklaracjami marketingowymi a rzeczywistym składem i procesem produkcji. Dla klienta biznesowego brak kontroli w tym obszarze oznacza ryzyko kar, wycofań produktów i kryzysów wizerunkowych.
Drugim obszarem jest zarządzanie jakością i bezpieczeństwem produktu. Certyfikaty są punktem wyjścia, ale due diligence pokazuje, czy system działa w praktyce. Sprawdzana jest identyfikowalność surowców i partii produkcyjnych, sposób obsługi reklamacji, gotowość do wycofania produktu oraz zdolność do podejmowania decyzji w sytuacjach nieprzewidzianych. Dla klienta oznacza to odpowiedź na pytanie, czy producent będzie partnerem w kryzysie, czy jego źródłem.
Trzecim obszarem jest łańcuch dostaw. Klienci oczekują, że producent karmy zna pochodzenie kluczowych surowców, rozumie ryzyka związane z dostawcami i posiada mechanizmy ich monitorowania. Brak tej wiedzy oznacza ryzyko przerw w dostawach, spadku jakości lub problemów regulacyjnych. W due diligence coraz częściej pada pytanie nie tylko „skąd pochodzi surowiec”, ale również „co się stanie, jeśli ten dostawca wypadnie z łańcucha”.


Czwartym obszarem jest ESG, rozumiane w sposób bardzo praktyczny. Sprawdzane są kwestie zużycia zasobów, gospodarki odpadami, podejścia do opakowań, warunków pracy oraz zasad zarządzania firmą. Nie chodzi o deklaracje, lecz o spójność i kontrolę.
Klient chce wiedzieć, czy producent rozumie swój wpływ i czy potrafi wykazać podstawowe dane, które pozwalają ocenić ryzyko środowiskowe i społeczne.
Piątym obszarem jest organizacja i zarządzanie. Due diligence ujawnia, czy odpowiedzialności w firmie są jasno określone, czy decyzje są podejmowane w sposób uporządkowany oraz czy informacje przekazywane przez różne osoby są spójne. Dla klienta oznacza to ocenę przewidywalności współpracy. Firmy działające chaotycznie generują ryzyko, nawet jeśli produkt jest bardzo dobry.

Co due diligence oznacza dla biznesu producenta?
Dla producenta karmy due diligence nie jest jedynie barierą wejścia do współpracy. Jest mechanizmem, który bezpośrednio wpływa na pozycję rynkową firmy. Organizacje przygotowane do due diligence szybciej przechodzą procesy kwalifikacji, sprawniej odpowiadają na zapytania klientów i są postrzegane jako partnerzy o niższym profilu ryzyka. W praktyce przekłada się to na łatwiejszy dostęp do dużych sieci i klientów zagranicznych, krótszy czas negocjacji, większą stabilność kontraktów, lepszą pozycję w rozmowach handlowych. Firmy, które nie są przygotowane, często odpadają nie z powodu jakości produktu, lecz z powodu braku kontroli nad procesami
i danymi.

Dlaczego warto podejść do procesu due diligence świadomie?
Due diligence wymusza uporządkowanie organizacji. Pozwala zidentyfikować słabe punkty, zanim staną się problemem rynkowym. Z perspektywy producenta jest to jeden z niewielu procesów, który jednocześnie odpowiada na wymagania klientów, ogranicza ryzyka prawne i wzmacnia odporność operacyjną firmy.
Na coraz bardziej regulowanym i konkurencyjnym rynku pet food to właśnie przewidywalność, spójność i zdolność do zarządzania ryzykiem decydują o tym, kto zostaje długoterminowym partnerem biznesowym. Due diligence jest realnym kryterium wyboru producentów, którzy są gotowi grać w pierwszej lidze rynku.

www.rbs.org.pl


Marta Wrembel
CEO Responsible Business Solutions

Ekspertka ds. regulacji i zrównoważonego rozwoju, CEO Responsible Business Solutions. Od lat wspiera organizacje w strategicznym i praktycznym wdrażaniu regulacji i ESG – od diagnozy i budowy strategii, przez raportowanie niefinansowe, po przygotowanie do audytów oraz ratingów zrównoważonego rozwoju, w tym EcoVadis. Specjalizuje się w łączeniu wymagań regulacyjnych z realnymi potrzebami biznesu. Doradza firmom w optymalizacji procesów, porządkowaniu systemów zarządzania oraz przygotowaniu organizacji do audytów klientów i zewnętrznych jednostek certyfikujących. W swojej pracy stawia na pragmatyzm, przejrzystość i unikanie greenwashingu, pomagając firmom budować wiarygodne i odporne modele biznesowe. Posiada wieloletnie doświadczenie we współpracy z przedsiębiorstwami z sektorów m.in. FMCG, finansowego, automotive, poligrafii, B+R, usług, chemicznych źródeł prądu, budownictwa, przemysłu meblarskiego, telekomunikacji oraz sektora wojskowego.

Udostępnij