Strefa PREMIUM

Uzyskaj dostęp do unikatowych treści. 
Usługa jest całkowicie BEZPŁATNA.
Wymagana jest jedynie rejestracja konta w naszym Portalu.

Strefa PREMIUM

Uzyskaj dostęp do unikatowych treści. 
Usługa jest całkowicie BEZPŁATNA.
Wymagana jest jedynie rejestracja konta w naszym Portalu.

Czy sytuacja ekonomiczna w branży mięsnej się poprawi?

Z Dariuszem Puchałą – Dyrektorem ds. finansowych Ubojni Zwierząt Robert Rytel rozmawia Karolina Szlapańska

Minął pierwszy kwartał roku, jak Pan ocenia aktualną sytuację branży mięsnej?
Rynek wieprzowiny w Polsce znajduje się obecnie w trudnej sytuacji. Od II połowy 2020 następuje ciągły spadek pogłowia trzody chlewnej (XII’2021/XII’2020 o 12,7%, XII’2022/XII’2021 o kolejne 10%). Podobny trend występuje w całej Unii Europejskiej. Konsekwencją tej sytuacji jest równoczesny spadek produkcji wieprzowiny, co przy konieczności ponoszenia coraz większych nakładów na, ogólnie rzecz ujmując, czynniki produkcji prowadzi do nieuchronnego wzrostu cen wyrobów gotowych.
Kluczowym elementem w związku z tym staje się dostępność zakładów w naszej branży do stabilnych dostaw surowca.
Ubojnia Zwierząt Robert Rytel, bazując na wieloletnich, przyjacielskich relacjach z producentami trzody chlewnej zachowuje wysoką zdolność do minimalizacji wpływu rynkowych braków trzody na wielkość produkcji.
Na poparcie tych słów chcę powiedzieć, iż w 2022 ubój w naszym zakładzie wzrósł o 8% w stosunku do 2021 roku i przekroczył 1 mln. sztuk. W ujęciu wartościowym wzrost ten wyniósł ponad 54%, co dobrze pokazuje sytuację cenową na rynku. Zapewne nie tylko wieprzowiny…
Przechodząc do roku 2023 – prognozy wskazują na dalszy spadek pogłowia trzody, co pogłębi problemy części zakładów z produkcją na poziomie zapewniającym utrzymanie rentowności.
W naszym przypadku dwa pierwsze miesiące przyniosły wzrost uboju o 19% w odniesieniu do analogicznego okresu 2022 roku.

Czy, Pana zdaniem, jest szansa na ustabilizowanie się sytuacji ekonomicznej, czy pandemiczno-wojenna kula śnieżna nadal się obraca?
Bazując na opiniach różnych ekspertów z całkowitą pewnością można stwierdzić, iż obecna sytuacja ekonomiczna w skali globalnej na pewno się poprawi, pozostanie bez zmian lub ulegnie pogorszeniu.
Tak nieco bardziej serio, to według mnie pandemię, w skali z 2020 roku, mamy już za sobą – została wyleczona skutecznie przez wojnę w Ukrainie. Niestety.
Natomiast wpływ tej drugiej na pewność i stabilność prowadzenia biznesu pozostanie z nami jeszcze przez długi czas. Wzrosty cen nośników energii, pozostałych surowców, kosztów kapitału etc. nie zamienią się w spadki. Zmniejszenie (oby) wskaźników inflacji znaczy tylko tyle, że ceny w 2023 i 2024 będą rosnąć wolniej, a nie spadną. Obecnie widzimy oczywiście pewną stabilizację na światowych rynkach, ale pewne procesy stały się nieodwracalne – realokacja łańcuchów dostaw, ruchy migracyjne czy przyspieszenie „zielonej transformacji”. Moim zdaniem jest duża szansa na ustabilizowanie się sytuacji ekonomicznej (pomijając możliwość wystąpienia istotnej eskalacji działań wojennych), tyle tylko że ta stabilizacja będzie w innym miejscu niż przed pandemią i agresją na Ukrainę.

W jakich sektorach: eksporcie, rozwoju, ekspansji lub innych polskie zakłady mięsne mogą czuć się w miarę bezpiecznie?
Na dzisiaj największą „strefę komfortu” upatruję w zrównoważonym rozwoju polskich zakładów mięsnych. Rozsądne inwestowanie, innowacyjność, ale też rozwaga przy podejmowaniu decyzji rozwojowych to w najbliższym okresie szansa na w miarę bezpieczne funkcjonowanie na rynku i utrzymywanie swoich przewag konkurencyjnych.
Oczywiście, nie oznacza to rezygnacji z pojawiających się szans – wejścia w nowe segmenty czy rynki, ale z głębszą analizą niż jeszcze kilka lat temu.
Traktując kwestię bezpieczeństwa prowadzenia biznesu nieco szerzej, chciałbym poruszyć także istotny wg mnie temat budowy marki, zwiększenia konkurencyjności produktów i ich palety oraz zacieśniania relacji z kontrahentami. Idąc w tym kierunku kładziemy duży nacisk na zwiększenie rozpoznawalności marki na rynku poprzez różnego rodzaju akcje promocyjne, np. uzyskanie godła Teraz Polska dla produktu „Polska półtusza wieprzowa Rytel”, uczestnictwo w różnego rodzaju targach, panelach branżowych. Sami organizujemy różne inicjatywy – 09 -10 maja br. odbędzie się konferencja nt. „podnoszenia wartości rzeźnej tuczników poprzez właściwą profilaktykę i ograniczenie stosowania antybiotyków”.
Prowadzimy także ciągłe badania rynku i jego potrzeb poprzez nasz Dział Badań we współpracy z SGGW w Warszawie, UWM Olsztyn czy Międzynarodową Akademią Nauk Stosowanych w Łomży.

Jak skutecznie zarządzać kosztami w dobie niepewnej sytuacji rynkowej?
To o tyle skomplikowany problem, że w większości wypadków wzrost kosztów produkcji nie jest od nas zależny. Tym niemniej nie znaczy to, że nie mamy żadnych narzędzi do ich częściowego ograniczenia.
Od spraw podstawowych, jak renegocjacje cen ogólnie pojętych dostaw ze zmianą dostawców włącznie (jeśli możliwe) poprzez zmianę procesów w przedsiębiorstwie np. technologii na możliwie najbardziej energooszczędną (wymienniki ciepła, fotowoltaika) do optymalizacji źródeł finansowania działalności czy robotyzacji części procesów produkcyjnych (koszty pracy).

Wzrost cen nośników energii, kosztów finansowych, surowców – czy to już przeszłość?
Wspominałem o tym już powyżej. Wzrost cen jest i pomimo pewnej stabilizacji obecnie jeszcze trochę z nami pozostanie. Mam nadzieję, że wskaźniki inflacyjne zaczną wreszcie spadać i osiągniemy jakiś nowy punkt równowagi cen, ale będzie on z pewnoście jeszcze wyższy niż dziś.

Jak Pan ocenia, czy branżę czekają spektakularne przejęcia?
Osobiście uważam, że raczej nie. Główni gracze „okopali” się na swoich pozycjach, natomiast co do mniejszych – część pewnie upadnie nie wytrzymując nowych realiów rynkowych, część z różnych powodów jest „nieprzejmowalna” (choćby z uwagi na wieloletnie zaniedbania w procesach inwestycyjnych). Czas pokaże…

Ubojnia Rytel stale się rozwija, jak rozsądnie inwestować w dzisiejszych czasach?
W naszym przedsiębiorstwie inwestowanie to proces ciągły. Każdy rok to nowe pomysły, nowe wyzwania. W efekcie mówimy o najnowocześniejszej obecnie w Polsce ubojni trzody chlewnej wyróżniającej się m.in.:
w pełni automatyczną chłodnią półtusz opartą na systemie RFID zapewniającym pełną identyfikowalność produktów,
unikalnym komputerowym systemem sortowania półtusz i realizacji zamówień,
automatycznym transportem półtusz do strefy ekspedycji sterowanym komputerowo unikalnymi dokami załadunkowymi (zapewniającymi ciągłość łańcucha chłodniczego),
wysokowydajną zamrażalnią towaru na paletach w systemie push pull,
własną flotą 70 nowych specjalistycznych pojazdów do transportu żywych zwierząt oraz do transportu półtusz spełniającą najwyższe unijne normy emisji spalin EURO 6.

W efekcie tego otrzymujemy produkt o najwyższej jakości, co w połączeniu z serwisem dla Klientów daje unikalny produkt na rynku.
Dodam jeszcze krótko, że aktualnie jesteśmy w przededniu kolejnej dużej inwestycji…

Jakie nowe systemy cyfrowe i procesy zapewnią skuteczne zarządzanie produkcją, dystrybucją i finansami?
Można by sądzić, że nasza produkcja nie jest specjalnie skomplikowana. Jednak bez pełnej i rzetelnej informacji o procesach produkcyjnych nie bylibyśmy w tym miejscu, w którym się obecnie znajdujemy, w związku z tym nasz dział IT jest chyba najbardziej dynamicznie rozwijającym się zespołem. Nie będę tu wymieniał wszystkich systemów, aplikacji czy programów. Jest tego dużo, ale wpisuje się to również w pytania odnośnie kosztów i inwestycji.
Szybka i precyzyjna informacja o procesach, kosztach czy problemach jest warta wydatkowanych środków oraz pozwala na bieżąco reagować na sytuację w przedsiębiorstwie, co pozwala ograniczać zbędne wydatki.
Bieżący rok rozpoczęliśmy od wejścia w nowy, znacznie bardziej rozbudowany system finansowo-księgowy, który pozwoli na usprawnienie komunikacji pomiędzy działami. Równolegle toczy się wiele prac projektowych i wdrożeniowych w szeroko pojętej sferze IT.

Publikacja jest chroniona prawem autorskim.
Przedruk tylko za pisemną zgodą wydawcy serwisu.

Udostępnij