Strefa PREMIUM
Uzyskaj dostęp do unikatowych treści.
Usługa jest całkowicie BEZPŁATNA.
Wymagana jest jedynie rejestracja konta w naszym Portalu.
Uzyskaj dostęp do unikatowych treści.
Usługa jest całkowicie BEZPŁATNA.
Wymagana jest jedynie rejestracja konta w naszym Portalu.
Uzyskaj dostęp do unikatowych treści.
Usługa jest całkowicie BEZPŁATNA.
Wymagana jest jedynie rejestracja konta w naszym Portalu.


Jeszcze dekadę temu na produkt spożywczy patrzyliśmy głównie pod kątem smaku, wyglądu i zastosowania. Dzisiaj ma dla nas rosnące znaczenie skład, wartość odżywcza i wpływ na zdrowie, a także etyka produkcji i oddziaływanie na środowisko. O tej znaczącej zmianie rynku donoszą firmy analityczne, a także potwierdzają ją nasze własne obserwacje.
Konsument przestał patrzeć na jedzenie wyłącznie jak na sposób zaspokojenia głodu czy przyjemność smaku – coraz częściej traktuje je jako budulec swojego zdrowia i samopoczucia. Znane powiedzenie „jesteś tym, co jesz” zyskuje dziś bardzo praktyczny i co najważniejsze, pozytywny wymiar.
Według danych Innova Market Insights ponad połowa konsumentów regularnie czyta etykiety, a deklaracje typu „bez sztucznych dodatków” realnie wpływają na ich decyzje zakupowe. Oczywiście, przyjemność nadal ma swoje miejsce – tyle że dziś wybierana jest bardziej świadomie, najchętniej w wersji o prostszym, bardziej naturalnym składzie.
Współczesne podejście do diety można streścić w trzech intuicyjnych kierunkach.
– Po pierwsze – dodajemy to, co dobre. Produkty bogate w białko już na dobre zadomowiły się na rynku, a dziś doganiają je produkty wspierające trawienie, bogate w błonnik, probiotyki, produkty fermentacji, czy witaminę D oraz produkty wpływające na poziom energii i koncentrację. Coraz większą popularność zdobywają też składniki naturalne, nazywane często superfoods dzięki swojej wyjątkowo wysokiej wartości odżywczej.
– Po drugie – ograniczamy to, co zbędne lub szkodliwe, czyli nadmiar cukru, soli czy syntetycznych dodatków.
– Po trzecie – wracamy do prostoty, szukając żywności jak najmniej przetworzonej.

Należy mieć świadomość, że chociaż konsumenci deklarują chęć redukcji cukru czy soli, nie tolerują jednak pogorszenia smaku. Priorytetem są dla nich mimo wszystko odczucia sensoryczne, szczególnie w kategorii produktów typowo przyjemnościowych.
Dążenie do zdrowej diety i świadomość konsumencka są na tyle rozwinięte, że hasło „clean label” przestaje być charakterystyką wybranych produktów z segmentu premium. Upraszczanie składów, eliminacja sztucznych dodatków i poprawa profilu żywieniowego wchodzą do głównego nurtu, obejmując również produkty masowe. To znak, że mamy do czynienia z prawdziwą transformacją całej branży.

Zmienia się także podejście producentów. Zamiast chemicznego wzmacniania smaku czy konserwacji, coraz częściej sięgają oni po rozwiązania zaczerpnięte z natury. Ten kierunek wynika nie tylko z oczekiwań konsumentów, lecz także z rosnących wymagań regulacyjnych i presji organizacji zajmujących się zdrowiem publicznym. Coraz więcej dużych firm spożywczych, takich jak Nestle, PepsiCo, Tyson Food, Aldi czy Grupo Bimbo zaczyna mówić o zmianach wprost i deklarować konkretne cele – od eliminacji sztucznych barwników po stopniowe wycofywanie kontrowersyjnych składników. Bardzo ciekawe jest to, jak bardzo rozwija się gama naturalnych rozwiązań. Składniki pochodzące od roślin, grzybów i alg znajdują różnorodne zastosowania w budowaniu tekstury i zachowaniu smaku produktów oraz jako źródło dodatkowych wartości odżywczych, witamin i minerałów. Potrafią one również w naturalny sposób zabezpieczyć produkty przed rozwojem patogenów. Coraz częściej mówi się też o składnikach fermentowanych, które pełnią rolę funkcjonalną przynosząc jednocześnie korzyści zdrowotne.
Jako firma od 30 lat dostarczająca dodatki do żywności na polskim rynku spożywczym rozumiemy, że każdy zakład ma inne wymagania i warunki produkcji i zawsze staramy się indywidualnie podejść do potrzeb każdego klienta. Widzimy jednak, że przemysł spożywczy zdecydowanie zmierza w stronę naturalności. Dla branży mięsnej to wyzwanie, ale jednocześnie ogromna szansa. Naturalna reformulacja produktów wymaga wiedzy, technologii i odwagi, jednak kierunek jest spójny z tym, do czego sektor dąży od lat – tworzenia żywności bezpiecznej, wysokiej jakości i dostępnej dla szerokiego grona odbiorców. Mamy wiedzę, doświadczenie i rozwiązania umożliwiające aktywne uczestniczenie w tej transformacji i implementację filozofii food in food, co też czynimy już od ponad dekady.

Wszystko wskazuje na to, że naturalna transformacja naprawdę się dzieje i nabiera tempa. W miarę jak rośnie świadomość zdrowotna i potrzeba kontroli nad tym, co trafia na talerz, produkty oparte na prostych, naturalnych składnikach staną się nie tyle alternatywą, co standardem. Dla branży mięsnej to moment, w którym warto nie tylko nadążać za zmianami, ale aktywnie je współtworzyć. Bo choć wymagania rynku rosną, rośnie też liczba możliwości. A kierunek, w którym zmierzamy jako społeczeństwo i producenci, napawa optymizmem.
Joanna Plucknett
Specjalista ds. marketingu
Inwestel Trade Sp. z o.o.