Strefa PREMIUM

Uzyskaj dostęp do unikatowych treści. 
Usługa jest całkowicie BEZPŁATNA.
Wymagana jest jedynie rejestracja konta w naszym Portalu.

Strefa PREMIUM

Uzyskaj dostęp do unikatowych treści. 
Usługa jest całkowicie BEZPŁATNA.
Wymagana jest jedynie rejestracja konta w naszym Portalu.

Roślinne zamienniki mięsa to faza wzrostowa

Z Anną Paczyńską, Dyrektor Handlową Inwestel Sp. z o.o. rozmawia Karolina Szlapańska

Czy rynek roślinnych alternatyw zwiększy w tym roku swój wolumen?
Roślinne zamienniki idą w parze z trendami eko, less waste, dbałości o planetę, poświęcania większej uwagi kwestiom zdrowego odżywiania – te kierunki rosną w siłę, a więc i zwolenników roślinnych zamienników również przybywa. Wg raportu ProVeg International 6% Polaków prowadzi dietę wegańską lub wegetariańską, a 24% to flexitarianie, którzy dążą do ograniczania konsumpcji mięsa.
Rynek produktów wegańskich możemy podzielić na dwie grupy: pierwsza to tzw. analogi, inaczej alternatywy czyli produkty przypominające smakiem, konsystencją, zastosowaniem znane produkty jak mięso, kiełbasa, wędliny, ser czy ryba. Drugą grupą są produkty po prostu wegańskie czy wegetariańskie, których zadaniem nie jest udawanie czegoś, a będące smacznym samym w sobie produktem bez użycia składników odzwierzęcych.
Produkty roślinne zyskują na uniwersalności i jest o nich coraz głośniej. Możemy sami zaobserwować, że ich dostępność w znanych sieciach sklepów również zmieniła się znacznie na przestrzeni kilku ostatnich lat. Myślę więc, że z pewnością ilość propozycji w tym segmencie wzrośnie, i co więcej, będą to coraz ciekawsze i coraz lepsze jakościowo produkty gdyż technologia również się rozwija.

Jeśli trend roślinny będzie się nadal utrzymywał, to jakie propozycje ma dla swoich klientów Pani firma?
Oferta jest szeroka, można powiedzieć, że skonstruowana podobnie do oferty mięsnej – od plastrów, pasztetów, pieczeni – czyli produktów typowo kanapkowych, przez wszelkiego rodzaju przekąski, dania gotowe. Zawiera oczywiście takie topowe pozycje jak parówki, burgery, wegańskie mielone, nuggetsy. Pracujemy również nad ofertą sezonową na lato jak np. kiełbaski na grill, ser, który się nie stopi podczas pieczenia. Nie zapominamy też o wcześniej wspomnianej grupie produktów, których smak nie imituje smaku mięsa, jak plastry czy parówki warzywne.
Dysponujemy środkami do stworzenia dowolnego produktu, ogranicza nas tylko wyobraźnia.

Jakie produkty dla konsumentów wege żądnych smaku mięsa oferuje firma Inwestel?
Unikatowymi produktami są nasze wegańskie mięsa. To bazy roślinne, które dają producentom nieograniczoną wręcz możliwość tworzenia szerokiego asortymentu produktów roślinnych. Co ważne, są wyjątkowo łatwe w produkcji i mają czystą etykietę. Charakteryzuje je delikatny, naturalny mięsny smak i znakomita cecha –ogromna podatność na przyprawianie. Z jednego podstawowego farszu, za pomocą dodatków warzywnych i przyprawowych możemy stworzyć produkty o charakterze polskim, meksykańskim, czy azjatyckim. Trzeba też pamiętać, że na odczucia smakowe ogromny wpływ ma struktura produktu, to czy nasze zęby napotykają opór przy gryzieniu i muszą się napracować jak gdybyśmy jedli mięso. Odpowiedni dobór surowców roślinnych i ich rozdrobnienie daje takie właśnie odczucie podczas jedzenia dań i produktów z naszych baz roślinnych.
Jako specjaliści z branży mięsnej mamy też dużą wiedzę na temat doboru aromatów i przypraw. To trudny temat przy produktach roślinnych, specyfika smakowa roślinnych surowców jest zdecydowanie inna niż tych mięsnych. Nie da się wprost przełożyć mieszanki smakowej z parówek mięsnych na parówki wegańskie. Każdy kto próbował swoich sił w tym temacie wie, że wymaga to dużej wiedzy i nakładu pracy. Po latach pracy nad smakami mamy dziś szeroką ofertę wegańskich aromatów mięsnych i bazę mieszanek smakowych do różnych rodzajów produktów.
Pracujemy z klientami indywidualnie, testujemy, oceniamy, organizujemy warsztaty, w trakcie których pokazujemy możliwości i wspólnie wybieramy najlepsze rozwiązania. Możliwości jest bardzo dużo, trzeba je tylko odpowiednio dopasować do potrzeb. Każdy zainteresowany tematem znajdzie u nas odpowiednie rozwiązanie.

Czy, i w jaki sposób, wprowadzenie u klienta produktów wege może realnie wpłynąć na zwiększenie zyskowności firmy i marży na produktach?
Branża mięsna jest już bardzo mocno rozwinięta i zróżnicowana, oczywiście dalej pojawiają się nowe propozycje produktów, jednak jest to branża w fazie dojrzałości. Roślinne zamienniki natomiast to faza wzrostu i tutaj można mocno puścić wodze fantazji i kreować dowolne produkty. W ten sposób nasi klienci mogą poszerzyć swoją ofertę i trafić do innych grup docelowych a tym samym zwiększyć swoje obroty i udziały w rynku. Ze względu na jeszcze niezagospodarowany segment, Ci którzy trafią do klientów jako pierwsi zyskają najwięcej gdyż konkurencja nie jest jeszcze duża.

Czy w koszyku konsumenta znajdzie się produkt wege tańszy od produktu mięsnego? Będzie to oferta korzystniejsza dla budżetu domowego?
To pytanie bez jednoznacznej odpowiedzi. I tak i nie. Ale wrócę do tego od czego zaczęłyśmy rozmowę: klient zainteresowany produktami wege to nie jest klient którego motywacją, a już na pewno nie główną, jest niższa cena. Wg opracowania firmy badawczej Innova Market Insights głównymi powodami sięgania po produkty roślinne są: zdrowie, dobro planety i chęć urozmaicenia diety. Tworząc takie produkty należy dobrze określić konsumenta i jego motywacje. I wtedy dopiero uplasować produkt na odpowiedniej półce cenowej.

Dlaczego warto z Wami produkować wyroby wege?
Od 30 lat Inwestel projektuje i wdraża produkty dla sektora mięsnego, znamy zmieniające się smaki i trendy wśród Polaków. Nasi dostawcy to zaawansowane technologicznie innowacyjne firmy, dzięki czemu mamy różnorodne produkty. Od kilku lat pracujemy już nad technologiami dla sektora wege i jesteśmy z roku na rok coraz lepsi. Stąd też coraz więcej firm zgłasza się do nas po propozycje właśnie wegańskich analogów, tak aby konsument spożywając produkty roślinne żył w zgodzie z przekonaniami, wyborami i jednocześnie zachował swoje ulubione smaki. Oczywiście nie da się przełożyć smaku jeden do jednego, ale możemy się znacznie zbliżyć do oryginału. Współpracujemy nie tylko z zakładami produkcyjnymi, ale również z sieciami aby być jak najbliżej potrzeb klientów, konsumentów i móc wspólnie kreować półkę sklepową.

Dziękuję za rozmowę.

Publikacja jest chroniona prawem autorskim. Przedruk tylko za pisemną zgodą wydawcy serwisu.

Udostępnij