Strefa PREMIUM

Uzyskaj dostęp do unikatowych treści. 
Usługa jest całkowicie BEZPŁATNA.
Wymagana jest jedynie rejestracja konta w naszym Portalu.

Strefa PREMIUM

Uzyskaj dostęp do unikatowych treści. 
Usługa jest całkowicie BEZPŁATNA.
Wymagana jest jedynie rejestracja konta w naszym Portalu.

Co nowego w opakowaniach?

Konsumenci oczekujący ekologicznych rozwiązań, zapowiedzi dużych zmian w prawie, a do tego rosnące koszty produkcji oraz obawy przed spadkiem konsumpcji w wyniku spowolnienia gospodarczego. M.in. wobec takich wyzwań staje na początku 2023 roku branża opakowaniowa.

Aktualne trendy na rynku opakowań przeanalizował Maciej Nałęcz, analityk ds. sektora Produkcji Przemysłowej w Santander Bank Polska S.A., autor raportu pt. „Branża opakowań na progu zmian – wolniejszy wzrost i kolejne wyzwania regulacyjne”.
Publikacja porusza m.in. kwestię cen. – Nie spodziewam się, że zmiany cen opakowań dla branży spożywczej będą znacząco różnić się od tych, które dotyczą szerokiej branży opakowań. Poziom inflacji będzie głównym czynnikiem kształtującym ceny opakowań w tym roku. Z jednej strony, obecnie widzimy że presja surowcowa odpuszcza, widzimy spadek cen tworzyw sztucznych wykorzystywanych w przemyśle opakowaniowym, ceny celulozy, papierów i tektury również zaczynają spadać. To wszystko dzieje się w otoczeniu raczej słabego popytu i spadających cen ropy, gazu. Z drugiej strony otwartym pytaniem jest jak długo ceny gazu, ropy, a w ślad za nimi ceny surowców do produkcji opakowań, mogą spadać. W średnim terminie, w przypadku ostrzejszej zimy, strukturalnie wciąż nie rozwiązaliśmy problemu długoterminowych, stabilnych cen gazu, co może podtrzymywać presję inflacyjną. Kolejnym czynnikiem może być wzrost popytu na surowce w Azji. Obserwujemy też rosnące oczekiwania pracowników dotyczące wzrostu wynagrodzeń – mówi Maciej Nałęcz.

Regulacje: duże zmiany i możliwe oszczędności
Wysoki koszt kapitału i niższy popyt stanowić może problemem dla producentów opakowań planujących inwestycje – w tym takie, które konieczne będą, aby dostosować produkcję do zapowiadanych zmian w prawie. Raport „Branża opakowań na progu zmian” przypomina, że przemysł opakowaniowy wciąż czeka na trzy kluczowe dla otoczenia regulacyjnego krajowego rynku opakowań ustawy. Mowa o ustawie implementującej dyrektywę Single Use Plastics, ustawie wprowadzającej system kaucyjny oraz reformie systemu Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta. Biorąc jednak pod uwagę, że żadna z tych ustaw nie trafiła do Sejmu w 2022 r., przyjęcie wszystkich trzech w roku wyborczym wydaje się mało prawdopodobne. Szczególnie, że 30 listopada 2022 r. Komisja Europejska opublikowała projekt zmian w unijnej dyrektywie opakowaniowej, w którym zawarte są kolejne obowiązki dla wprowadzających opakowania na rynek, w tym rozszerzenie obowiązku stosowania surowca z recyklingu z butelek PET (jak zawarto w dyrektywie SUP) do wszystkich opakowań z tworzyw sztucznych. Ponadto, wszystkie opakowania wprowadzane do obrotu miałyby spełniać wymóg przydatności do recyklingu, wzrosnąć ma również rola opakowań wielokrotnego użytku. Jednak największą zmianą będzie ścieżka legislacyjna, wg której finalnie dokument zostanie opublikowany w formie rozporządzenia. Oznacza to, że terminy i działania jakie zostaną tam ostatecznie zapisane wejdą w życie we wskazanych terminach i nie będzie możliwe odwlekania w czasie wprowadzenia ich do krajowego prawodawstwa. Biorąc pod uwagę planowane zmiany, branża opakowań w Polsce pilnie potrzebuje reformy systemu gospodarki odpadami, która zapewni w horyzoncie kilku lat znacznie poprawiony dostęp do surowca wtórnego.
– Pozwoliłoby to nie tylko spełnić unijne cele ograniczenia składowanych odpadów, ale przyniosłoby też korzyści biznesowe. Szacujemy, że na każdy wzrost stopy recyklingu o 10 p.p. można liczyć średnio na ok 23 p.p. spadek cen producentów z tytułu lepszego dostępu do surowca i zmniejszenia koniunkturalnych wahań cen – ocenia Maciej Nałęcz.

Producenci żywności i opakowań będą ściślej współpracować?
Prof. Artur Bartkowiak, członek zarządu stowarzyszenia Natureef i dyrektor Centrum Bioimmobilizacji i Innowacyjnych Materiałów Opakowaniowych Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie zwraca uwagę, że czas rosnących kosztów produkcji to generalnie nienajlepszy moment na wprowadzanie nowości produktowych. Nie oznacza to jednak, że inżynierowie, projektanci i producenci opakowań przestali pracować nad rozwiązaniami wpisującymi się w założenia gospodarki obiegu zamkniętego. Sporo jednostek naukowych w Polsce zajmuje się np. naturalną ochroną produktów spożywczych poprzez zastosowanie powłok jadalnych. Substancje te często są pozyskiwane z produktów odpadowych przetwórstwa rolno-spożywczego w wyniku prostych procesów fizyko-chemicznych takich jak np. hydroliza enzymatyczna, dlatego mogą być w dalszym ciągu uważane za produkty naturalne.
– Powłoki te mają bardzo ciekawe właściwości. Naniesione na produkt (np. poprzez zanurzenie lub w formie natrysku) chronią opakowania przed środowiskiem zewnętrznym, np. poprawiając barierowość dla tlenu. Dzięki temu zewnętrzne, właściwe opakowanie nie musi już zapewnić tak wysokiej barierowości. Pozwala to na stosowanie prostszych pod względem liczby użytych substancji i często „lżejszych” opakowań, co wprost prowadzi do oszczędności ekonomicznych i zmniejszenia obciążenia dla środowiska – tłumaczy prof. Artur Bartkowiak.
Kolejnym obiecującym kierunkiem, nad którym pracują naukowcy to szybka obróbka powierzchni produktu spożywczego, która ma jej nadać cechy sprawiające, że produkt się nie starzeje. Może to być działanie promieniowaniem pulsacyjnym o określonym zakresie długości fal. Taki proces częściowej powierzchniowej sterylizacji przed pakowaniem ograniczy lub spowolni niekorzystne procesy mikrobiologiczne. To również może pozwolić na „odchudzenie” właściwych opakowań produktów.

Technologie takie jak zastosowanie powłok jadalnych i obróbka powierzchni produktów, wymagają aktywnej współpracy, w tym bezpośredniego zaangażowania producentów żywności. Taka współpraca w łańcuchu wartości z producentami opakowań będzie zatem ściślejsza i wymagać będzie kompleksowej wiedzy w zakresie procesów technologicznych, ekologii i obowiązujących wymogów prawnych.
– Tendencję tę obserwujemy w działalności naszego stowarzyszenia. Z publikacji, spotkań i webinarów Natureef coraz chętniej korzystają zarówno producenci opakowań jak i producenci żywności, którzy chcą być na bieżąco z najnowszymi trendami, wiedzą oraz obowiązującymi i planowanymi regulacjami prawnymi w zakresie opakowań i gospodarki obiegu zamkniętego – mówi prof. Artur Bartkowiak.

Materiały biodegradowalne potrzebują skali
Powszechne w obszarze badawczo-naukowym są prace nad opakowaniami biodegradowalnymi. Na sklepowych półkach wciąż prawie ich jednak nie ma. Przyczyna jest jasna – są one zbyt drogie. Co zatem zrobić, żeby ich ceny były bardziej konkurencyjne?
– Przede wszystkim skala produkcji musi być większa, a będzie to możliwe wtedy, gdy zajmą się nią wielkie koncerny produkujące materiały dla przemysłu opakowaniowego.
Początki tego trendu już dostrzegam także u nas w kraju np. na tegorocznych targach Warsaw Plast Expo, podczas których firma Azoty Tarnów zaproponowała rozwiązania ekologiczne w postaci materiałów na bazie skrobi termoplastycznej o nazwie handlowej envifill® TPS. Być może nie mają one jeszcze właściwości odpowiadających najlepszym barierowym materiałom opakowaniowym z klasycznych tworzyw sztucznych, ale można zauważyć, że duże firmy czują presję rynku i podejmują działania także w tym segmencie – ocenia dyrektor Centrum Bioimmobilizacji i Innowacyjnych Materiałów Opakowaniowych ZUT.

Ekologiczne, czyli jakie?
Podczas gdy presja klientów na stosowanie coraz bardziej ekologicznych opakowań rośnie, w branży toczą się dyskusje na temat tego czym właściwie jest „ekologiczne opakowanie”. To złożony temat, bowiem aby odpowiedzieć na to pytanie trzeba prześledzić wszystkie elementy w łańcuchu wartości danego produktu: od surowców, przez produkcję, przetwórstwo po utylizację odpadu opakowaniowego. Przed pytaniem o tę kwestię staje coraz więcej producentów opakowań oraz pakowanych produktów spożywczych. Z myślą o nich stowarzyszenie Natureef zrzeszające 30 wiodących firm, instytucji i jednostek naukowych z branży opakowaniowej, produkcji żywności, logistyki i recyklingu opracowało „Podręcznik obliczania śladu środowiskowego produktu dla branży opakowań”.
– Weźmy na przykład opakowania stosowane w branży mięsnej. Ich ponowne wykorzystanie jest problematyczne. Są one często zanieczyszczone pozostałościami po pakowanym produkcie i pojawia się pytanie: czy koszty ekologiczne niezbędne dla ich dostosowania po ponownego użycia w  procesie recyklingu materiałowego (np. zużycie wody i ilość zastosowanych detergentów) nie są wyższe niż wykorzystanie zużytych opakowań jako surowca energetycznego w bezpiecznych procesach spalania? Nigdy nie odbyła się merytoryczna dyskusja na ten temat w oparciu o konkretne przykłady lub rozwiązania, jakie mogą być wdrożone w naszym kraju. A dobra komunikacja jest niezbędna, aby w końcu znaleźć wspólne definicje tego, czym są i jakie powinny być opakowania ekologiczne lub zgodne z gospodarką obiegu zamkniętego dla branży spożywczej – uważa prof. Artur Bartkowiak.

Stowarzyszenie NATUREEF
ul. Cyfrowa 6
71-441 Szczecin
www.natureef.pl

Publikacja jest chroniona prawem autorskim. 
Przedruk tylko za pisemną zgodą wydawcy serwisu.

Udostępnij