Tradycja spotyka nowoczesność – o współpracy MAS-POL i Zakładu Masarskiego KRAWCZYK

Rozmowa o technologii, pomysłach na nowe wyroby i współpracy, która rozwija ofertę produktów mięsnych

Branża mięsna staje przed coraz nowszymi wyzwaniami dotyczącymi kosztów produkcji, wysokich norm jakościowych oraz wymagań klientów, zwracających coraz większą uwagę na jakość i skład produktu. Zakłady mięsne poszukują dostawców znających rynek i wspierających je w spełnianiu tych wymagań. O tym, jak wygląda taka współpraca w praktyce, rozmawiamy z przedstawicielami MAS-POL – firmy specjalizującej się w rozwiązaniach dla przemysłu mięsnego – oraz Zakładu Masarskiego KRAWCZYK z Mleczkowa, który od lat znany jest z wysokiej jakości wyrobów.

Na początek – proszę opowiedzieć kilka słów o swoich firmach.
Piotr Szpanel, Dyrektor produkcji ZM KRAWCZYK: Jesteśmy rodzinną firmą działającą na rynku nieprzerwanie od 1990 roku. Masarstwo to pasja przekazywana w rodzinie z pokolenia na pokolenie już od wielu lat. Zarówno dziadkowie, jak i ojciec Sylwestra – założyciela firmy – własnoręcznie wyrabiali wędliny. To wędliniarskie zacięcie przeszło na jego dzieci, dziś wspierające p. Sylwestra w codziennej pracy.
Nasze motto jest proste: wędlina musi być zdrowa i smaczna.
Ta prostota i uczciwość składu naszych wędlin są priorytetem; produkty firmowane są przecież rodzinnym nazwiskiem. To zobowiązuje nas do najwyższej jakości. Wymagamy dużo od samych siebie, a klienci to doceniają – wędliny KRAWCZYK są zaufaną i znaną marką w całym województwie.
Michał Przybylski, Kierownik regionalny MAS-POL: MAS-POL od wielu lat współpracuje z zakładami mięsnymi w całej Polsce. Specjalizujemy się w dostarczaniu przypraw i mieszanek technologicznych, osłonek z nadrukiem, etykiet oraz kompleksowego doradztwa technologicznego dla branży mięsnej. Naszą rolą jest nie tylko dostarczanie produktów, ale przede wszystkim pomoc w tworzeniu nowych wyrobów, udoskonalaniu istniejących receptur oraz wprowadzaniu rozwiązań, które usprawniają produkcję i poprawiają jakość finalnego wyrobu Klienta.
Jak rozpoczęła się współpraca pomiędzy Państwa firmami?
Piotr Szpanel: Początki były wyboiste (śmiech) pierwszy kontakt z p. Michałem był już wiele lat temu, ale podchodziliśmy do niego z ostrożnością. Wiadomo, „scyzoryki” nie były u nas mile widziane (śmiech). A na poważnie, ostrożność wynikała z dbałości o nasze standardy. Każdą mieszankę przypraw, technologię czy inny towar sprawdzamy bardzo dokładnie. Jednak krok po kroku budowaliśmy wzajemne zaufanie. Każde kolejne zamówienie, wdrożenie produktu czy co najważniejsze – wsparcie w nagłych, nieplanowanych sytuacjach przybliżały nas do czegoś, co możemy dziś określić jako partnerskie relacje.
Michał Przybylski: Na szczęście, jestem osobą bardzo wytrwałą i cierpliwą (śmiech) Już od pierwszych spotkań było widać, że po obu stronach jest otwartość na poszukiwanie nowych pomysłów. Zakład wymagał partnera, który będzie w stanie nie tylko dostarczyć przyprawy czy osłonki, ale również wesprzeć technologicznie rozwój nowych produktów. A w tym specjalizujemy się od lat, mając za sobą kilkanaście lat wdrożeń produktów na rynek, know-how i odpowiednie zaplecze specjalistów.
Piotr Szpanel: Zależy nam na współpracy z firmą, która rozumie realia branży mięsnej i potrafi spojrzeć na produkt z perspektywy technologicznej, ale również rynkowej. W MAS-POL znaleźliśmy partnera, który aktywnie uczestniczy w procesie tworzenia nowych wyrobów i proponuje ciekawe rozwiązania.

Na czym polega codzienna współpraca pomiędzy firmami?
Michał Przybylski: Nasza współpraca ma kilka wymiarów. Przede wszystkim dostarczamy przyprawy i rozwiązania technologiczne, które są podstawą wielu wyrobów wytwarzanych w zakładzie.
Oprócz tego wspieramy zakład w opracowywaniu nowych receptur oraz w doskonaleniu już istniejących produktów. Pracujemy wspólnie nad doborem odpowiednich kompozycji przypraw, które pozwalają uzyskać pożądany smak, aromat czy strukturę produktu. Kolejnym obszarem współpracy są nadruki na osłonkach oraz etykiety, a w ostatnim czasie – wsparcie marketingowe w zakresie nowej linii w opakowaniach kartonowych.
Piotr Szpanel: Cenimy to, że MAS-POL nie jest dla nas jedynie dostawcą, a p. Michał – handlowcem, który przedstawia suchą ofertę cenową. Spotykamy się w konkretnych tematach: aby spróbować gotowych wyrobów i posłuchać o metodach ich wdrożenia w naszej firmie.
W spotkaniach uczestniczy również technolog MAS-POL, który później bierze udział w kontrolowanej produkcji. Po latach współpracy mogę ze spokojem stwierdzić, że duet: handlowiec-technolog to porządni, znający się na swojej pracy specjaliści.

Czy możecie podać przykład takiej wspólnej pracy nad produktem?
Michał Przybylski: Mamy za sobą wiele wdrożeń produktów opracowanych przez MAS-POL, a następnie dostosowanych do produkcji zakładu. Przygotowujemy wtedy propozycje przypraw, dodatków funkcjonalnych oraz sugerujemy rozwiązania, które mogą poprawić smak, wygląd czy sam proces wytwarzania produktu. Następnie przeprowadzane są próby technologiczne, podczas których wspólnie dopracowujemy jego finalną wersję która trafi na sklepy.
Piotr Szpanel: W ostatnim czasie intensywnie współpracowaliśmy nad nową linią mięs wolno gotowanych, sprzedawanych w formie ready-to-cook. Zależało nam, aby wyróżnić nasze portfolio w szybko rozwijającym się segmencie dań gotowych. Naszym fundamentem są znane od lat w naszym regionie wyroby tradycyjne, ale szukamy nowych produktów dla rozwijającej się sieci sprzedaży.
Michał Przybylski: Przygotowaliśmy gotowe do oceny propozycje dań mięsnych w sosach oraz ich opakowania. To segment rynku, w którym możemy pochwalić się już własnymi sukcesami – w zeszłym roku zdobyliśmy II miejsce w konkursie „To mi smakuje! – eksperci rekomendują” za jeden z naszych produktów opracowanych wspólnie z innym Klientem.
Jak zwykle w przypadku nowości, opracowaliśmy kilka wariantów smakowych dań i szczegółowo opracowaną recepturę produkcji. To bardzo istotne, aby zagwarantować jej późniejszą powtarzalność. Już pierwsze oceny były bardzo pozytywne; zarówno jeśli chodzi o smak, wygląd jak i strukturę mięs. Nie zdradzę tajemnicy jeśli powiem, że absolutnym hitem okazały się opracowane przez MAS-POL Żeberka w sosie barbecue.
Piotr Szpanel: Tak, to prawda. Sam termin „barbecue” jest obszerny. Możemy zrobić mięso miodowe – słodkawe, z wyczuwalnym aromatem dymu, albo nutą whisky czy śliwki – i każde z nich będzie zasługiwać na miano barbeque… Kluczem jest opracowanie takiego sosu, który będzie smakował oryginalnie ale będzie na tyle uniwersalny, że spodoba się szerokiemu gronu klientów. W naszym przypadku – klientów polskich, z centralnej części kraju. I taki sos opracował dla nas MAS-POL. Nasze mięso i technika jego przygotowania plus receptura stworzyły wyśmienity efekt końcowy.
Michał Przybylski: Ten efekt został doceniony również przez ekspertów. W tym roku wspólnie zdobyliśmy 1 miejsce w konkursie „To mi smakuje!” za nasz produkt: Szarpaną wieprzowinę w sosie barbecue oraz jego opakowanie, opracowane przez nasze studio opakowań MAS-pack i wydrukowane przez nas. Te produkty są do kupienia w sieci sklepów ZM KRAWCZYK. Zachęcamy do ich spróbowania!
Piotr Szpanel: Z bardziej codziennych, ale istotnych spraw – przypomina mi się temat współpracy przy produkcji naszych Parówek z Mleczkowa. To bardzo popularny produkt o wysokiej zawartości mięsa – nagrodzony zresztą nagrodą „Produkty najwyższej jakości w przemyśle mięsnym” przyznany przez Instytut Biotechnologii w Warszawie. Szukaliśmy zamiennika dla osłonki celulozowej, ale musiał być to „pewniak”: osłonka, która sprawdzi się przy wysokich prędkościach nadziewania i będzie mogła być wdrożona maksymalnie szybko.
Michał Przybylski: Tak, omówiliśmy wspólnie temat i zaproponowaliśmy osłonkę Magnum Hot Dog Smoke. W tamtym okresie była to nowość, którą wprowadziliśmy na polski rynek jako wyłączny dystrybutor. Największym wyzwaniem była zmiana obróbki termicznej dla tego typu osłonki. Dzięki zaangażowaniu i fachowemu wsparciu pracowników ZM KRAWCZYK wykonaliśmy próby technologiczne i wspólnie dostosowaliśmy produkcję.
Piotr Szpanel: Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego rozwiązania. To nasz flagowy produkt, a dzięki zmianom udało nam się zmniejszyć jego ubytki przy obróbce. Produkcja idzie sprawniej i bez przestojów, a sama osłonka jest dostępna z dnia na dzień i w mniejszych wolumenach niż w przypadku „klasycznej” celulozy.

Jakie są Waszym zdaniem najważniejsze wyzwania dla branży?
Piotr Szpanel: Rynek nie znosi próżni. Klienci oczekują sprawdzonych, tradycyjnych wyrobów ale zwracają też uwagę na nowości, ciekawe połączenia smakowe i atrakcyjny wygląd opakowania. Jako producent musimy spełniać te wymogi bez kompromisów jakościowych. Kluczowe jest dla nas pogodzenie jakości do której przyzwyczailiśmy klientów, z rosnącymi kosztami produkcji. Musimy szukać rozwiązań które gwarantują powtarzalność i pomogą w optymalizacji kosztów. Jednocześnie, nie bać się poszerzania oferty o nietuzinkowe pozycje.
Michał Przybylski: Dokładnie tak.Współczesna produkcja wędlin to połączenie doświadczenia, technologii i kreatywności. Współpracując z zakładami mięsnymi możemy nie tylko dostarczać towary, ale również wspólnie rozwijać nowe koncepcje i reagować na zmieniające się trendy.

Jakie są plany dalszej współpracy?
Michał Przybylski: Chcemy dalej rozwijać wspólne projekty produktowe i służyć jako specjalistyczne zaplecze wspierające produkcję. Mamy apetyt na dalsze wspólne sukcesy.
Piotr Szpanel: Nasz cel jest niezmienny: dalsze poszerzanie asortymentu i utrzymanie wysokiej jakości wyrobów firmowanych nazwiskiem Krawczyk. Współpraca z MAS-POL daje nam solidne wsparcie oraz dostęp do nowych rozwiązań, które możemy wykorzystać w produkcji.

Dziękuję za rozmowę.

Udostępnij