Wysoka zawartość mięsa, wyraźne tożsamości marek i transparentność. Jak MPPK Group buduje przewagę w pet food

MPPK Group konsekwentnie rozwija portfel wyspecjalizowanych marek pet food, stawiając na wysoką jakość, czytelne receptury i realne potrzeby psów oraz kotów. O długofalowej wizji Grupy, roli mięsa w żywieniu zwierząt, wyzwaniach technologicznych i kierunkach rozwoju rynku pet food opowiada przedstawiciel MPPK Group.

MPPK Group rozwija kilka silnych marek o różnych tożsamościach. Jaka jest długofalowa wizja Grupy i co dziś uważa Pan za jej największą przewagę konkurencyjną?
Długofalową wizją MPPK Group jest budowa silnej grupy marek pet food, które odpowiadają na różne potrzeby opiekunów i zwierząt, ale łączy je wspólny mianownik – wysoka jakość i transparentność. Naszą największą przewagą konkurencyjną jest know-how produktowe oraz umiejętność tworzenia marek z wyraźną tożsamością, opartych na jasno zdefiniowanych recepturach i konsekwentnie realizowanej strategii jakościowej.

Czy w obecnych realiach rynkowych łatwiej jest budować jedną markę globalną czy kilka wyspecjalizowanych brandów? Dlaczego obrali Państwo tę drogę?
Rynek pet food jest dziś bardzo zróżnicowany, a konsumenci mają jasno sprecyzowane oczekiwania. Kilka wyspecjalizowanych brandów pozwala lepiej odpowiadać na konkretne potrzeby żywieniowe, cenowe i komunikacyjne. Taki model daje większą elastyczność i pozwala zachować autentyczność marek, zamiast szukać kompromisów charakterystycznych dla jednej, bardzo szeroko pozycjonowanej marki.

W produktach takich jak Wiejska Zagroda minimalna zawartość mięsa i składników zwierzęcych to aż 65,5%. Skąd decyzja o tak wysokim progu i jakie wyzwania technologiczne się z tym wiążą?
Wysoki udział mięsa wynika z naszego podejścia do żywienia psów i kotów oraz z ich naturalnych potrzeb biologicznych. Uważamy, że mięso powinno stanowić fundament diety, a nie jedynie dodatek. Jednocześnie tak wysoka zawartość składników zwierzęcych musi iść w parze z odpowiednim zbilansowaniem całego posiłku – kluczowe jest zachowanie właściwych proporcji białka, tłuszczów, witamin i składników mineralnych, aby dieta była kompletna i bezpieczna przy długotrwałym stosowaniu. Taki poziom zawartości mięsa wymaga bardzo dużej dbałości o jakość surowców, precyzji na etapie opracowywania receptur oraz zaawansowanych rozwiązań technologicznych, ale pozwala nam tworzyć karmy, które są nie tylko wyjątkowo smakowite, lecz także realnie wspierają zdrowie i kondycję zwierząt.

Czy branża mięsna w Polsce jest dobrze przygotowana na rosnące zapotrzebowanie na wysokiej jakości surowce dla pet food?
Polska branża mięsna ma bardzo solidne podstawy i duży potencjał w kontekście rynku pet food. Widzimy coraz większą dostępność surowców o odpowiednich parametrach jakościowych oraz rosnącą świadomość znaczenia tego segmentu. Kluczowe pozostaje dalsze inwestowanie w jakość i stabilność dostaw, które są fundamentem rozwoju karm premium.

Jak balansują Państwo pomiędzy innowacją a prostą, „uczciwą” recepturą?
Dla nas innowacja nie oznacza komplikowania składu. Stawiamy na proste, czytelne receptury, a nowoczesność rozumiemy jako świadomy dobór składników, ich proporcji oraz rozwiązań wspierających zdrowie zwierząt. „Uczciwa” receptura to taka, którą można jasno zakomunikować i która rzeczywiście spełnia obietnice składane konsumentom.

Jak różnią się oczekiwania konsumentów w Polsce i za granicą w kontekście karm mięsnych dla zwierząt?
W Polsce konsumenci coraz częściej analizują skład i deklarowaną zawartość mięsa, natomiast na rynkach zagranicznych większą wagę przykłada się również do pochodzenia surowców, certyfikacji i zrównoważonego podejścia. Niezależnie od rynku, kluczowe znaczenie ma jednak jakość produktu i wiarygodność marki.

Czy mięso pozostanie fundamentem żywienia zwierząt, czy spodziewa się Pan większej presji na alternatywne źródła białka?
Mięso pozostanie podstawą żywienia psów i kotów, ponieważ najlepiej odpowiada ich potrzebom fizjologicznym. Alternatywne źródła białka będą się rozwijać, jednak raczej jako uzupełnienie oferty niż realna alternatywa dla mięsa. Najważniejsze jest zachowanie wartości odżywczej i bezpieczeństwa żywieniowego.
Jaką jedną radę dałby Pan firmom z branży mięsnej, które chcą wejść lub rozwinąć się w segmencie pet food?
Jedną kluczową radą byłoby traktowanie rynku pet food z taką samą powagą jak rynku żywności dla ludzi. Trendy premiumizacji i humanizacji są dziś bardzo wyraźne – opiekunowie zwierząt oczekują produktów wysokiej jakości, opartych na surowcach o standardzie human grade, z pełną transparentnością pochodzenia i składu. Firmy mięsne mają tu naturalną przewagę dzięki doświadczeniu w pracy z wysokiej klasy surowcem, jednak rynek będzie coraz bardziej wymagał konsekwencji jakościowej, inwestycji w technologię oraz wiedzy żywieniowej. To właśnie jakość i zaufanie staną się kluczowymi czynnikami sukcesu w dalszym rozwoju segmentu pet food.

Dziękuję za rozmowę.

Marcin Skowron (na zdjęciu)
Prezes Zarządu MPPK Group Sp. z o.o.

Marcin Skowron to doświadczony menedżer i ekspert w obszarze sprzedaży oraz strategii rynkowej, od lat związany z rynkiem FMCG i kanałem handlu nowoczesnego. Posiada bogate doświadczenie handlowe oraz ugruntowaną pozycję w budowaniu i rozwijaniu marek w konkurencyjnym otoczeniu rynkowym. Łączy szeroką wizję biznesową z analitycznym, opartym na danych podejściem do zarządzania, liczby są dla niego naturalnym narzędziem podejmowania decyzji. Prywatnie miłośnik zwierząt, właściciel trzech psów, kota oraz świnki morskiej – co dodatkowo wzmacnia jego zaangażowanie w rozwój rynku pet food i tworzenie produktów odpowiadających realnym potrzebom zwierząt i ich opiekunów.

Udostępnij