Strefa PREMIUM
Uzyskaj dostęp do unikatowych treści.
Usługa jest całkowicie BEZPŁATNA.
Wymagana jest jedynie rejestracja konta w naszym Portalu.
Uzyskaj dostęp do unikatowych treści.
Usługa jest całkowicie BEZPŁATNA.
Wymagana jest jedynie rejestracja konta w naszym Portalu.
Uzyskaj dostęp do unikatowych treści.
Usługa jest całkowicie BEZPŁATNA.
Wymagana jest jedynie rejestracja konta w naszym Portalu.


Pełne dane za cały rok 2025 mówią, że polskie gospodarstwa domowe wydały na zakupy mięsa czerwonego, drobiu, wędlin i roślinnych zamienników mięsa w ciągu 12 miesięcy ponad 38 mld PLN, kupując łącznie bez mała 1,75 mln ton produktów z tych kategorii.
Zakupu dokonało ponad 99% gospodarstw domowych (a zatem możemy powiedzieć, że w każdym polskim gospodarstwie domowym) mięso, drób, wędliny lub produkty plant based meat były obecne i wydało na nie średnio ponad 2730 PLN. Przeciętny nabywca kupił w tym czasie ponad 125 kg produktów z całej kategorii.
Patrząc na udział w zakupach poszczególnych segmentów produktowych zdecydowanie należy powiedzieć, że trend na ograniczanie konsumpcji mięsa i jego przetworów nie jest specjalnie dynamiczny. Rzeczywiście obserwujemy pewną korektę w kontekście wolumenu zakupów (szczególnie jest to widoczne w mięsie drobiowym oraz w wędlinach), ale trudno mówić tutaj o jakiejś rewolucji. Wskazują na to z jednej strony rosnące zakupy mięsa czerwonego, z drugiej zaś nadal znikome znaczenie rynkowe produktów roślinnych będących czy mogących być zastępnikami mięsa i jego przetworów (kategoria plant based meat).
Zasadnym wydaje się stwierdzenie, że zmiana w zachowaniach zakupowych jest ściśle skorelowana ze zmianami średnich cen w poszczególnych analizowanych segmentach.
Najważniejszym kanałem dokonywanie zakupów mięsa i jego przetworów są dyskonty, odpowiadające za ok. 40% zakupów całej kategorii (mięsa czerwonego, mięsa drobiowego, wędlin i roślinnych zamienników mięsa).

O ile analizując cały rynek mięsa i jego przetworów, najważniejszym segmentem w ujęciu wolumenowym i wartościowym są wędliny, to spośród analizowanych segmentów produktowych w kategorii mięsa największe znaczenie ma wieprzowina i kurczak, odpowiadające odpowiednio za bez mała 45% i ponad 40% wolumen zakupów dokonywanych przez polskie gospodarstwa domowe.
Chciałoby się powiedzieć, że podobnie jak w gatunkach mięsa, tak i gatunkach wędlin nie ma zaskoczeń. Byliśmy, jesteśmy i – wszystko na to wskazuje – pozostaniemy „kiełbasianym narodem”
Największym segmentem produktowym w wolumenie zakupów Polaków są kiełbasy tradycyjne z udziałem na poziomie 20%, a w dalszej kolejności parówki/serdelki i szynki z udziałami odpowiednio ponad 17% i prawie 14%. Pięć największych segmentów/gatunków wędlin stanowi łącznie nieco ponad 60% rynku, co świadczy o dużej różnorodności zakupów kategorii przez polskie gospodarstwa domowe. A także o bardzo szerokiej i zróżnicowanej ofercie.
Jakkolwiek byśmy nie patrzyli na kategorię i nie analizowali sytuacji aktualnej, szans czy perspektyw rozwoju, to konsumenci ostatecznie zdecydują i „zagłosują” swoimi portfelami i decyzjami zakupowymi. Konsumenci, którzy są różni, wyznają różne wartości, zwracają uwagę na różne cechy produktów, różnie się odżywiają. I tutaj wkraczamy w obszar trendów, zmian w zwyczajach i zachowaniach.

W roku ubiegłym opracowaliśmy segmentację polskich konsumentów ze względu na ich zwyczaje żywieniowe. Unikalność tej segmentacji polegała na tym, że powstała na bazie rzeczywistych zakupów jakich dokonują – ich wolumenu i wartości. Dla przypomnienia – wyodrębniliśmy 6 segmentów polskich gospodarstw domowych ze względu na sposób odżywiania. Przeprowadziliśmy z nimi dodatkowo wywiady, żeby uzupełnić naszą wiedzę o nich o kwestie wyznawanych wartości, sposobów spędzania wolnego czasu, podejścia do zdrowia czy ekologii.Patrząc na zakupy analizowanych segmentów produktowych widzimy wyraźnie, że poszczególne segmenty konsumentów mają różną wagę w zakupach. Dla mięsa czerwonego dominującym segmentem jest segment „Kuchnia Polska” a drugiej kolejności „Tradycyjna Rodzina”, który to segment z kolei przeważa wśród nabywców mięsa drobiowego i wędlin. Dla roślinnych zamienników mięsa najważniejsze gospodarstwa to te określane jako „Nowoczesna Rodzina” oraz segment „Fit & Zdrowie”. Produkty roślinne będące zamiennikami mięsa i jego przetworów to „nie jest bajka” konsumentów „Kuchnia Polska” czy „Przeciętny Konsument”.

Słów kilka o wspomnianych segmentach
„Kuchnia Polska” to najstarszy segment, często już emeryci. Mają podejście tradycyjno-patriotyczne: jeśli mają wybór to kupują jedzenie pochodzenia polskiego, a gdy gotują to nie z gotowych produktów. Nie ograniczają mięsa, szukają produktów bez sztucznych dodatków, GMO i słodzików.
„Tradycyjna Rodzina” osoby zabiegane. Mają na głowie wychowanie dzieci, nie czują, że robią coś dla swojego zdrowia, nie ćwiczą i czują się obciążeni psychicznie. Z tych powodów pozwalają sobie na więcej np. na produkty postrzegane jako niezdrowe (np. słodzone napoje gazowane czy parówki). Chcieliby mieć mniej pośpiechu i spędzać z dziećmi więcej wartościowego czasu. „Nowoczesna Rodzina” to segment rodzinny. Co prawda zabiegany, ale zorientowany na jakość
życia i jedzenia. Czują, że spędzają dużo wartościowego czasu ze swoimi dziećmi. Lubią podróżować, wychodzić do kina czy restauracji oraz uprawiać sport. Poszukują produktów wysokobiałkowych, bez cukru i produktów bio/organic. Robiąc zakupy sprawdzają oferty sklepów, porównują ceny i czytają opakowania w poszukiwaniu wartości odżywczych.
I na koniec segment „Fit & Zdrowie”. Segment zorientowany na zdrowie. Regularnie ćwiczą i chcą być w formie. Lubią być w ruchu, podróżować i uprawiać sport.
Zwracają uwagę na jedzenie, chcą i starają się utrzymać odpowiednią figurę i być zdrowymi. Ograniczają mięso i tłuszcze, jedzą owsianki i piją kranówkę. Unikają cukru i oleju palmowego. Jedzą produkty wysokobiałkowe. Podsumowując – wygląda na to, że cała kategoria i analizowane segmenty produktowe mają się nieźle. Sytuacja jest stosunkowo stabilna, a zaobserwowane zmiany mają raczej charakter zdarzających się korekt rynkowych niż rewolucji.
Niemniej jednak – choćby patrząc na strukturę nabywców poszczególnych segmentów w kontekście zwyczajów żywieniowych – nie oznacza to, że producenci/przetwórcy mają przed sobą czas błogiego „nic nierobienia”. Wprost przeciwnie. Nabywca/konsument oczekuje dobrej oferty. Oferty odpowiadającej jego oczekiwaniom. A ponieważ jest tak różny… Cóż, oznacza to po prostu konieczność dalszej wytężonej pracy.
Życzę powodzenia! I zapraszam do korzystania z naszych analiz.
Dane z YouGov Shopper Panel (8.000 polskich gospodarstw domowych, zakupy dokonywane przez gospodarstwa domowe na swoje potrzeby – przynoszone do domu) oraz raportu własnego YouGov „Eating Habbits – zwyczaje żywieniowe Polaków.
Grzegorz Mech
Business Development Manager
YouGov